Główny inspektor pracy przyznał sobie gigantyczną nagrodę. Nie chwali się,…

Do tej pory główny ins. pracy W.Łyszczek i jego koledzy z kierownictwa, w formie nagród, dostawali średnio po 100 tys. zł rocznie. W tym roku Łyszczek zaoszczędził. Tyle że na kolegach a nie na sobie Szef PIP zainkasował 20 tys choć nie chciał się pochwalić, za jakie osiągnięcia nagrodził sam siebie